
Singapur jest jednym z najnowocześniejszych i najbogatszych państw na świecie. Mocno zróżnicowany kulturowo, a każda z przybyłych tutaj nacji znalazła swój mały azyl na tym niewielkim obszarze państwa – miasta. W skład państwa Singapur wchodzi kilkanaście wysp. Największa i główna wyspa Singapuru została połączona nasypem z Półwyspem Malajskim.
Ja do Singapuru przyjechałam autobusem z malezyjskiej Malakki. Spędziłam w Singapurze całe trzy dni 🙂 ale jak na takie „wielkie” państwo to wystarczy. Było to w 2011 roku i zakładam, że tak nowoczesne i prężnie rozwijające się miasto od tamtej pory mocno się zmieniło.
Singapurska zabudowa to głównie wieżowce.
Dzielnica kolonialna.

Little India.
Chinatown.

Ogród botaniczny mnie zachwycił. Rozległy teren idealny na spacery i wypoczynek. Wyodrębniono tutaj miejsce gdzie zgromadzono storczyki z wielu rejonów świata. W ogrodzie orchidei dla wymagających gatunków tych roślin, zostały wybudowane szklarnie z odpowiednio dostosowaną temperaturą i wilgotnością.
Narodowym kwiatem Singapuru jest także orchidea nazwana Vanda Miss Joaquim.

Ogród posiada niecodzienną aulę koncertową w specjalnie ukształtowanym dla dobrej akustyki terenie.


Pomnik Chopina 
Jeśli ktoś lubi faunę i florę to polecam zobaczyć także kolejny z ogrodów – Ogród Chiński. Choćby dla wielu gatunków żółwi tam zgromadzonych.
Kilka minut jazdy kolejką jednoszynową i docieram na wyspę Santosa. Pełni ona funkcję rekreacyjno-sportową Singapuru. Ta niewielka wysepka posiada kilka uroczych plaż. Postanowiłam skorzystać z okazji wykąpania się w morzu południowochińskim.
Wszystko pięknie ale widok z plaży na dziesiątki kontenerowców nie pozwala zapomnieć, że Singapur to jeden z największych portów przeładunkowych na świecie.

Singapur zachwyca nowoczesnością ale należy dodać, że jest to jedno z najczyściejszych miast świata. Dlaczego ? .., ponieważ śmiecenie tutaj bardzo drogo kosztuje. Ciekawostką jest także to, że guma do żucia jest w Singapurze zabroniona. Należy pamiętać, że w Singapurze obowiązują nie tylko kary pieniężne ale również kara chłosty, a za poważne przestępstwa to i kara śmierci.
Z Singapuru ruszam w dalszą drogę po Azji, następna wyspa Tajwan.







































Chętnie bym to zobaczyła własnymi oczami