
Z Singapuru przyleciałam do Tajpej w 2011 roku, był to kolejny punkt mojego touru po azjatyckich metropoliach – tak bym ten mój wyjazd nazwała.
Pomnik Chiang Kai Sheka, monumentalny plac – ogród.
Taipei 101, mierzący 509,2 m wieżowiec będący rozpoznawalną wizytówką Tajwanu i również jeden z najwyższych wieżowców na świecie.
Longshan Temple to jedna z piękniejszych chińskich świątyń jakie widziałam. Ciesząca się nie tylko dużym zainteresowaniem wśród turystów ale także masowo odwiedzana przez tutejszych wiernych.
Wycieczka za miasto na herbaciane wzgórza.
Muzeum Narodowe – wspaniałe ekspozycje, zakaz fotografowania.
Geopark Yehliu, na północnym krańcu wyspy nad Morzem Wschodniochińskim. Na przylądku Yehliu, położony jest niesamowity widokowo geologiczny park z ciekawymi formacjami skalnymi, gdzie skały osadowe zostały poddane erozji morskiej, taka „mała Kapadocja”. Będąc na Tajwanie trzeba to zobaczyć.

W trakcie mojego pobytu w Tajpej odbywała się światowa ekspozycja kwiatów. Pachnące pawilony pełne kolorów.
Gorące źródła Beitou, są miejskimi kąpieliskami z gorącą wodą termalną. Łaźnie geotermalne są ogólnodostępne ale bywają też w okolicy hotele spa z bardziej luksusowymi basenami.
Na wzgórzu Beitou napotkałam ciekawą ekspozycję etnograficzna przybliżającą mi tutejszą kulturę i sztukę.
Architektura Tajpej.


Narodowe Muzeum Historii w Tajpej

A ja wyruszam do Hong Kongu.







































