
Mówisz Peru, myślisz Machu Picchu. Tak było i w moich skojarzeniach. Jednak po moim wyjeździe w 2014 r. wiem, że Peru ma dużo więcej wspaniałych miejsc, przepiękne krajobrazy, żywą tradycje.

Z miejscowości Paracas położonej nad Oceanem Spokojnym wypływam łodzią motorową na wyspy Ballestas. Półwysep Paracas wraz z pobliskimi wyspami tworzą rezerwat przyrody. Wyspy Ballestas to ciekawe formacje skalne, na których mają swoje siedziska ptaki i zwierzęta morskie. Ja napotkałam pingwiny, uchatki oraz całe kolonie pelikanów, kormoranów, albatrosy i głuptaki. Dodam, że sama podróż łodzią ślizgającą się po grzbietach fal oceanu była dla mnie dużym przeżyciem.





Na wyspach pozyskuje się guano

Pustynne wybrzeże ( Pustyni Przybrzeżnej) ciągnące się od mojego wyjazdu z Limy w rejonie kolonialnego miasta Ica przybiera nowy wygląd. Bezkresne do tej pory wydmy zostały obsadzone winoroślami. Tutejsze winnice wytwarzają dobrej klasy wino.

Pośród tych pustynnych wzgórz położona jest oaza Huacachina. Można tutaj odpocząć i wygrzać się w promieniach słonecznych. Dla żądnych przygód czekają dodatkowe atrakcje jak buggy czy zjazd na deskach po piaszczystych wydmach.

Rejon Nazca położony na płaskowyżu południowo-zachodniego krańca Peru, przecinają linie tworzące gigantyczne postacie zwierząt i formy geometryczne ( geoglify ). Jasne linie powstały poprzez odsypanie ciemnej nawierzchni wulkanicznej. Stworzone przez Indian Nazca pomiędzy 300 r. p.n.e., a 900 r. n.e.
Jadąc Panamericanom zatrzymujemy się przy wieży widokowej, z której rozciąga się widok na pobliskie znaki. Jednak najlepiej oglądać te olbrzymie geoglify podczas lotu awionetką. Lot trwa około godziny. Niekiedy trzeba zaczekać na lotnisku na poprawę widoczności. Wszyscy pasażerowie zostają zważeni aby odpowiednio rozłożyć ciężar w samolocie. Piloci starają się aby siedzący po obu stronach samolotu mogli równie dobrze dostrzec znaki, a więc balansują awionetką. Wystąpienie choroby lokomocyjnej jest prawie pewne, polecieć jednak warto.

W rejonie Nazca w czasach prekolumbijskich rozwinięta była kultura plemion Tiahuanaco. Budowano kamienne akwedukty, wytwarzano artykuły ceramiczne i tkackie. Do farbowania tkanin stosowano naturalne barwniki pozyskiwane między innymi z czerwca kaktusowego hodowanego na opuncjach.

jeden z odtworzonych akweduktów 
hodowla czerwca
Warto poświęcić trochę czasu i wpaść z wizytą do szamana. Okazuje się, że to w takich miejscach można napotkać sporą kolekcję mumii, pisma węzełkowego-kipu i tym podobnych niewiarygodnie cennych eksponatów.

Ruszając w głąb kraju dojeżdżam do Arequipy. Miasta położonego na wysokości 2325 m n.p.m. i otoczonego pasmem wulkanów Chachani i El Misti. Arequipa jest drugim po Limie największym miastem Peru. Zabudowa miejska składa się głównie z XVIII w. rezydencji otoczonych ogrodami.
Barokowy Kościół Jezuitów to kolonialna perełka Arequipy.


Plac Centralny w Arequipie z zabytkową Katedrą i urokliwą fontanną pośrodku, a dookoła placu eleganckie kamienice z arkadami. Wszystkie budynki pobudowane zostały z białego tufu wulkanicznego. Biały kamień pochodzi z pobliskiego wulkanu El Misti.

Kompleks klasztorny Świętej Katarzyny eksponuje życie kobiet odsyłanych przez znamienite rodziny do klasztoru. Poza codzienną modlitwą mniszki zajmowały się uprawianiem ogrodu, haftem, tkactwem. Niejednokrotnie bogatym mniszką w klasztorze towarzyszyły służące , które przygotowywały posiłki i dbały o czystość. One również pozostawały w zamknięciu na zawsze, lecz nie mogły przyjmować święceń.


pralnia

Wyruszając z Arequipy w wysokogórskie rejony Andów, w drodze do kanionu Colca, należy liczyć się z możliwością kłopotów zdrowotnych. Warto zaopatrzyć się w popularne w tym rejonie świata i ogólnodostępne, roślinne produktu zmniejszające lub całkowicie neutralizujące ( jak było w moim przypadku )skutki choroby wysokościowej. Ciastka, cukierki z liśćmi koki.



Przejazd przez Andy dostarcza niesamowitych przeżyć. Widoki górskich szczytów, wulkanów, płaskowyże z pasącymi się stadami dziko żyjących wikunii i gwanako.

herbatka ziołowa 
pieczone świnki morskie

Najwyższym punktem w środkowych Andach, do którego dojeżdża się samochodem jest przełęcz i punkt widokowy na wysokości 4910 m n.p.m.



W rejonie kanionu Colca występują gorące źródła. Zostały one wykorzystane, utworzono baseny termalne. Kąpiel w basenie z gorącą wodą termalną, z widokiem na kanion, atrakcja niepowtarzalna.

O świcie wyruszam w górne partie kanionu Colca. To tutaj można obserwować kondory wielkie. Te olbrzymie ptaki, latające do wysokości 7 km wykorzystują termikę powietrza, powstającą w chwili nagrzewania się okolicznych skał promieniami wschodzącego słońca. To ona pomaga wznieść się tym ciężkim ptakom wysoko ponad szczyty Andów i polecieć na żerowanie wiele kilometrów, nawet nad Pacyfik.

Kanion Colca jest najgłębszym kanionem na świecie, kamieniste zbocza kanionu mierzą do 4200 m. Ponad kanionem wznosi się surowy krajobraz górskich szczytów i kondory:).



Przejeżdżając przez andyjskie wioski i miasteczka napotykam perełki indiańskiej sztuki sakralnej.

Kościół dominikański w Pomata został zbudowany z czerwonego kamienia. Jest bogato zdobiony rzeźbionymi elementami w tradycyjnych indiańskich motywach. Posiada tak już rzadko spotykane alabastrowe okna.


Stanowisko archeologiczne


Przemiany kulturowe

Jezioro Titicaca jest najwyżej położonym jeziorem żeglownym i największym wysokogórskim jeziorem na świecie. Znajduje się na wysokości 3812 m n.p.m. , a jego powierzchnia mierzy 8372 km2. Leży na terytorium Peru i Boliwii. Mnie udało się zobaczyć jezioro Titicaca od strony obydwu państw.
Jezioro Miało szczególne znaczenie dla tutejszych Indian. Jedna z naturalnych wysp, Wyspa Słońca była szczególnie czczona przez Inków. Uważano, że tutaj narodził się biały bóg Wirakocza jak i pierwsi Inkowie.
Na jeziorze Titicaca powstało około 40 sztucznych, pływających wysp Uros. Zostały one utworzone przez plemiona Indian Uro. Pływające wyspy, domy i łodzie wyplatane były z tutejszego sitowia, zwanego oczeretem (totora ).




W odległości kilkunastu kilometrów od Puno w miejscowości Sillustani znajduje się preinkaskie cmentarzysko plemienia Kolla. Cechą charakterystyczną cmentarzyska są grobowce rodzinne, budowane w kształcie wież – Chullpa. Całe stanowisko archeologiczne jest pięknie położone. Kamienne wieże grobowe rozmieszczone są na kilku sąsiadujących wzgórzach, a w dolinie opływa je jezioro Umayo.


Tradycyjna zabudowa mieszkańców okolic Sillustani.

Kolejnym ciekawym miejscem, w którym się zatrzymuję w drodze do Ollantaytambo jest Stanowisko Archeologiczne Raqchi. Znajdują się tutaj ruiny starożytnego Inkaskiego miasta i świątyni poświęconej bogu Wiracocha. Cały kompleks otoczony 4 km murem składał się z kilku budynków administracyjnych, świątyni, magazynów, terenów targowych i łaźni.



Urokliwe miasteczko, a więc czas na odpoczynek.
Z miasta Ollantaytambo wyruszają pociągi dowożące turystów do Machu Picchu. Dlatego będąc tutaj, dobrze jest wykorzystać okazję i zobaczyć równie ważne, niepowtarzalne miejsca, leżące nieopodal. Inkaska twierdza w Ollantaytambo jest jednym z nich. Forteca Ollantaytomba broniła Świętej Doliny Inków od północy. Przetrwała do naszych czasów bardzo dobrze zachowana.

Wspinając się tymi zabytkowymi tarasami na sam szczyt docieramy do miejsca, w którym stoją tajemnicze monolity. Stojące pionowo monumentalne kamienne płyty, idealnie dopasowane wprawnymi cięciami są przykładem inkaskiego kunsztu. Dodam, że z góry rozciągają się niesamowite widoki.

Samo miasteczko Ollantaytambo założone przez społeczność inkaską zachwyca wąskimi brukowanymi uliczkami, przy których przepływają kanały wodne. Domy pobudowane w charakterystyczny sposób z ociosanego kamienia. Na rynku mieszkańcy ubrani w tradycyjne stroje załatwiają urzędowe sprawy, stoją w kolejce do lekarza, sprzedają przyniesione produktu.

Pociąg z wygodnymi turystycznymi wagonami ( miejsca numerowane ), przemierza dolinę wijącej się rzeki Urubamby. Dojeżdża do dworca Machu Picchu Puebla. Stąd niewielkie autobusy dowożą turystów do górnego przystanku. Drogę można pokonać na piechotę, ale trzeba mieć wtedy przynajmniej dodatkową godzinę. A ja wolę ją poświęcić na zwiedzanie. Przejazd wąskimi serpentynami nad stromym urwiskiem dostarcza nie mało wrażeń. Mijające się autobusy niemalże się ocierają. Do stanowiska archeologicznego Machu Picchu, miejsca o którym zawsze marzyłam podchodzę górską ścieżką.


Miasto Inków „Stary Szczyt” powstało w końcu XV wieku.

Cały zespół królewsko-świątynny Machu Picchu pełnił funkcje obronne, ceremonialne i gospodarcze. Zamieszkały był przez około tysiąc osób od rodziny królewskiej, kapłanów, arystokrację, żołnierzy po służących i pracowników rolnych.
Intihuatana- święty, rytualny kamień Inków.

Cały kompleks Machu Picchu obchodzę dokładnie, zaglądając w każde miejsce które mnie zaciekawi. Nie ma ograniczeń w przemieszczaniu się do poszczególnych świątyń, domów, tarasów. Chcę się nasycić obecnością tutaj w końcu to tylko chwila, parę godzin i trzeba ruszać dalej. Drogę powrotną do Ollantaytambo pokonuję w taki sam sposób.
Chinchero to kolejne miasto założone przez Inków. Podobnie jak Ollantaytomba to krzyżujące się pod kątem prostym brukowane ulice z kanałem wodnym i kamienne mury domów i ogrodzeń. Położone na wzgórzu, którego zbocze przecinają tarasy uprawne. W Chinchero znajdują się również zabytki pokolonialne – kościół z XVII w. Dodatkową atrakcją Chinchero jest tutejsza tradycja farbowania i tkania wełny.

Salineras de Maras. Potok ze słoną wodą przecinający dolinę nieopodal Maras został rozprowadzony poprzez kaskadowe tarasy z basenami do pozyskiwania soli. Całe zbocze doliny wypełniają saliny, szacunkowo jest ich tutaj około pięciu tysięcy. Miejsce niecodzienne.

Schodząc w dół „słonej ” doliny dochodzę do rzeki Urubamba.




Można żartobliwie powiedzieć, że podążając w górę rzeki Urubamba dotrzemy do miejscowości Pisac. Na wzgórzach ponad miasteczkiem mieści się stanowisko archeologiczne, jedna z najważniejszych osad Inków w Świętej Dolinie. Pisac jako twierdza broniła wejścia do Świętej Doliny od południa. W składał kompleksu wchodzi Świątynia Słońca, ołtarze, platforma ceremonialna, łaźnie, fontanny i cytadela po drugiej stronie wzgórza. By dotrzeć do cytadeli pokonuję ciemny tunel wykuty w skale nad urwiskiem. Na stromych zboczach wzgórz Inkowie utworzyli rolnicze tarasy.

W okolicy miasta Cusco znajduje się kilka mniejszych stanowisk archeologicznych. Jednym z nich jest Tambomachay, złożony z akweduktu i wodospadów.

Q’enqo miejsce składania ofiar i mumifikacji.
Puka Pukara, czerwony fort.

Saqsaywaman największy z nich składający się z trzech megalitycznych tarasów. Na szczycie kamienny krąg ceremonialny. Saqsaywaman pełnił funkcję inkaskiej twierdzy.
Z tarasów Saqsaywaman rozciąga się piękny widok na położone w dolinie Cusco.

Cuzco jako osada, zostało założone w XII w. przez pierwszego władcę Inków Manco Capaca. Pełniło rolę stolicy państwa Inków. Podbite i spalone przez oddziały Francisco Pizarra w XVI w. zostało wybudowane przez Hiszpanów, w tym samym miejscu od nowa. Na ruinach inkaskiego pałacu Ccsana i świątyni Acllas „Domu Dziewic Słońca” wybudowano klasztor świętej Katarzyny. Natomiast Katedra św. Dominika została wybudowana na ruinach świątyni Inków Coricancha. W Katedrze można napotkać sporo pozostałości z poprzedniej budowli.

Miasto Cusco jest klimatyczne, pięknie położone w kotlinie pomiędzy górami. Zachowało swój kolonialny charakter. Jest jednym z najpiękniejszych w Ameryce Południowej.



Lima stolica Peru została założona przez Francisca Pizarra w 1535 r.

Katedra św. Jana Ewangelisty w Limie zbudowana w 1535 r. przez F. Pizarra. Tutaj też znajduje się grobowiec konkwistadora, zdobywcy imperium Inków.

Wokół okazałego Plaza de Armas usytuowane są najpiękniejsze zabytki kolonialne Limy, Pałac Prezydencki i Katedra.

Pałac Prezydencki 

Nieopodal placu centralnego znajduje się budynek dawnego dworca kolejowego. W budynku Casa de Literatura Peruana została umieszczona tablica upamiętniająca polskiego inżyniera Ernesta Malinowskiego, twórcy i budowniczego Centralnej Kolei Transandyjskiej.

Klasztor św. Franciszka 


Peru to jedna z najpiękniejszych moich podróży.



































































































































