
Nepal, kraj z najwyższymi górami świata, ciekawą architekturą i tradycją. Do Nepalu przyjechałam w 2008 r. zobaczyć Himalaje, świątynie buddyjskie i hinduistyczne-tak wtedy dla mnie egzotyczne. Zwiedzanie zaczynam od Katmandu.

Amideva Buddha Park to buddyjska świątynia z trzema złoconymi posągami Buddy.

Pod koniec długiego ( dla mnie ) dnia, wspinam się po stromych schodach, opanowanych przez stada makaków. Schody ciągną się na wysokie wzgórze. Na szczycie mieści się buddyjska świątynia zwana – Wielka Stupą Swayambhunath lub „Świątynią Małp”. Świątynia góruje nad stolicą Nepalu, Katmandu.
Wielka Stupa jest gęsto obstawiona kamiennymi stupami i kapliczkami. Nie ma wielu wiernych, spotkałam tylko trzech mnichów, turystów nie widziałam. Spokojnie mogę zakręcić młynkami i pozaglądać we wszystkie zakamarki.

Widok na Katmandu z Wielkiej Stupy 
Widok z samolotu

Najbardziej pożądane miejsce do odwiedzenia w Katmandu to Durban Square. Starówka pełna zabytkowych ceglanych domów, pięknie wykończonych misterną drewnianą snycerką. Znakiem rozpoznawczym zabytków całego Nepalu. Świątynie hinduistyczne i buddyjskie pełne modlących się wiernych, Pałac Królewski ( aktualnie siedziba rządu ) na skwerze nieopodal wylegują się krowy, stada gołębi przelatują nad głową, święci mężowie na schodach świątyni czekają na datki. Takie Katmandu zapamiętam.

Świątynia Kumari Dewi, w której mieszka „bogini dziewica”. Z pośród kilkuletnich dziewczynek z kasty śaków, zostaje wybrana jedna – wcielenie bogini Taledźu. Będąc boginią Kumari dziewczynka mieszka w swojej świątyni Kumari Dewi, z której nie może wychodzić. Bogini nie może dotknąć stopą ziemi. Jest noszona. Boginią pozostanie do dnia pierwszej miesiączki, osiągnięcia dojrzałości.


Posąg Hanumana 
Wejście do Pałacu Królewskiego


Posąg groźnego Kali Bhairawy
Spacerując uliczkami starówki, czy też jadąc rikszą, głowa kręci się to w lewo, to w prawo. Stragany z przeróżnymi towarami, girlandy kwiatów, przydomowe „garkuchnie” smażące samosy i inne specjały.


Nad brzegiem rzeki Bagmati (dopływ Gangesu ) znajduje się najważniejsza hinduistyczna świątynia w Nepalu – Pashupatinath Mandri. Świątynia Pashupatinath poświęcona jest bogowi Śiwie. Tutaj też, na schodach schodzących do rzeki – ghatach, umieszczone są platformy kremacyjne. Skremowane szczątki zmarłych wrzucane są do rzeki… . Na schodach kobiety piorą, małpy szukają łatwej przekąski.




Samosy
Docieram do Bhaktapur, kolejnego miasta pełnego zabytkowych budowli i świątyń. Przechodząc wąskimi uliczkami miasta obserwuję codzienne życie mieszkańców. Wspólne szycie i haftowanie, na miejskich placach suszenie ryżu i wypalanie garnków, handel.


Okazały Durban Square w Bhaktapur zaskakuje mnie spokojem i porządkiem jaki tutaj panuje. Tak odmiennie niż w Kathmandu. Bhaktapur było stolicą Nepalu w XIV-XV w. i myślę, że klasą zabytków co najmniej dorównuje Katmandu.


Vatsola Durga Temple i Taleju Bell 

Chayasilin Mandap

Plac Taumadhi wygląda równie znamienicie. Nad placem góruje pięciopoziomowa pagoda świątyni Nyatapoli. Najważniejsza świątynia w Bhaktapur. Na środku placu Bhairawa temple. Plac Taumadhi jest placem handlowym z wieloma sklepikami, galeriami i targiem rolnym.


Świątynia Nyatapola

Wijącą się, wśród tarasowych upraw i stromych urwisk drogą, dojeżdżam do przełęczy Nagarkot. Stąd jutro z samego rana obserwować będę wschód słońca nad Himalajami.
Prawie bym zapomniała, że dzisiaj są moje urodziny. Pensjonat przygotował dla mnie okazały tort 🙂 Piernik ze słoną polewą z białek i szarmanckim napisem. Najważniejsze, że pamiętali!!
Po ciemku wchodzę na taras widokowy na dachu pensjonatu, w którym spałam. Jest strasznie zimno. Powoli się rozjaśnia. Zostają oświetlone najwyższe szczyty, później te niższe, ciepło się robi dopiero gdy cała dolina jest w słońcu. Spektakl zakończony, przede mną trekking.



W jednej z górskich wiosek Changunarayan zwiedzam piękną hinduistyczną świątynię Narajana, której początki sięgają IV w. Miejsce bardzo klimatyczne. Na placu przed świątynią jest odprawiana pudźa ognia w intencji złożonej przez rodzinę z tutejszej wioski. Przynieśli dary z płodów rolnych.




Kolejna hinduistyczna świątynia, niewielka na uboczu, w górskiej wiosce.


Stupa Bouddhnath, to centrum buddyzmu tybetańskiego w Nepalu. Jest miejscem pielgrzymek wyznawców buddyzmu z całego świata. Kopuła największej stupy w Nepalu usadowiona jest na środku placu. Dookoła stupy pobudowano klasztory, restauracje, sklepy z dewocjonaliami i pamiątkami.

Na koniec mojego pobytu w Nepalu, decyduję się na widokowy przelot samolotem nad pasmem najwyższych gór świata. Chcę spojrzeć z bliska na Czomolungma/ Mount Everest, najwyższą górę świata.

Z Nepalu wylatuję do Indii. Moja podróż trwa nadal.




















































