Sri Lanka

Viharamahadewi Park Colombo

Sri Lanka dawny Cejlon, wyspa na Oceanie Indyjskim. Na Sri Lankę dotarłam z Indii Południowych w 2008 r. W tym czasie trwała jeszcze tutaj wojna domowa między Tamilami, a wojskami rządowymi. (Wojna na Sri Lance od 1983 r do 2009 r.) Działania wojenne uniemożliwiały wtedy dotarcie do niektórych rejonów wyspy.

Kolombo, dawna stolica Sri Lanki.

Rudawki niczym girlandy przewieszone na drzewach.

Sri Lanka to piękna zielona wyspa, zamieszkała przez wiele gatunków egzotycznych zwierząt. Parki Narodowe chronią słonie, lamparty, warany, hulmany i wiele innych. Wiele z tych zwierząt napotkałam poza parkami podczas zwiedzania w miejscach historycznych lub mijanych wioskach.

Stanowisko archeologiczne Polannaruwa to duży kompleks miejski z ruinami Pałacu Królewskiego, świątyń buddyjskich, biblioteki – kamienne inskrypcje. Miasto zostało założone w X w. przez dynastię Chola. Sprawnie funkcjonowało od XI- XIII w.

Vatadage

Grupa posągów Gal Vihara

Zwiedzając Polannaruwa towarzyszyła mi jeszcze pogoda przywieziona z Indii południowych. Lało jak z cebra. Cóż nie można mieć wszystkiego :).

Sala audiencyjna

Kolejny zwiedzany przez mnie obiekt to kompleks pałacowy w Sigiriji. Znany pod nazwą „Lwia Skała” jest najbardziej charakterystycznym miejscem Sri Lanki. Mieścił się tutaj wybudowany na płaskowyżu pod olbrzymią skałą pałac letni oraz niedostępna twierdza obronna znajdująca się na jej szczycie. Cały kompleks powstał za panowania króla Kashyapę w V w. Sigirija ( Sigiriya ) to magmowa skała o wysokości 200 m.

Malowidła ścienne z V w.

Wejście na „Lwią Skałę” jest pewnym wyzwaniem. Muszę się wspinać stromymi metalowymi schodami przyczepionymi do urwistego zbocza. Jest to i tak sporym ułatwieniem, gdyż przed wiekami wejście wiodło po wykutych w skale niewielkich schodach.

Lwia brama

Na szczycie wiem, że warto było się wspinać. Widok niesamowity.

Ruiny twierdzy uzmysławiają jakim wysiłkiem ona powstała, w tak niedostępnym miejscu.

Dambulla – Złota Świątynia – jest najlepiej zachowanym kompleksem świątyń jaskiniowych na Sri Lance. Świątynie znajdują się na wysokości 160 m ponad otaczającym wzgórze płaskowyżem.

W pięciu jaskiniach mieszczą się posągi i malowidła ścienne Buddy, bogów i władców Cejlonu. Kompleks świątynny pochodzi z I w.p.n.e.

W zwiedzaniu towarzyszą mi małpy:) zawsze obecne w azjatyckich świątyniach, by sięgnąć po przyniesione przez wiernych dary.

W górskiej miejscowości Kandy jest ważna dla wyznawców buddyzmu Świątynia Zemba – Sri Dalada Maligawa. W sanktuarium kompleksu Pałacu Królewskiego przechowywana jest cenna relikwia – ząb Buddy.

We wiosce Pinnawala został założony sierociniec dla słoni. Przebywają tutaj słonie pokrzywdzone przez los, osierocone lub niepełnosprawne. Niejednokrotnie w skutek wieloletnich działań wojennych ( miny ) słonie miały uszkodzone kończyny. Słonie są codziennie doprowadzone do rzeki na kąpiel. Można je obserwować z tarasu popijając kawę. Samo przejście do rzeki wąską drogą, na której mijały mnie słonie było niewiarygodne. Ja i te olbrzymy.

Sri Lanka to także piękne plaże i komfortowe hotele.

Do hotelu, w którym mieszkałam codziennie o godzinie 16.00 przychodzili kornacy ze słoniem. Okazało się, że mają umowę z właścicielem hotelu. On wybudował basen dla słonia, kornacy przychodzili go tutaj umyć. Słoń podczas kąpieli wypróżniał się, a nawóz wykorzystywany był do podlewania roślin na terenie hotelu. Taka kooperacja. Naszym kąpiącym się słoniem była Monika. Monika miała wtedy 48 lat i była w ciąży. Mycie Moniki było niesamowitą przyjemnością.

Na Sri Lance kończy się moja pełna wrażeń podróż po Półwyspie Indyjskim.