Syria

W 2010 r. planowałam podróż na Bliski Wschód. Do wyboru miałam Izrael albo Syrię. Od decyzji mogły zależeć moje następne wyjazdy. ( pieczątki w paszportach ) Zdecydowałam się pojechać do Syrii. Rok później okazało się, że to była naprawdę dobra decyzja. A miejsca, które wtedy odwiedziłam są dzisiaj zniszczone.

Zamek obronny Krak des Chevaliers został wzniesiony na jednym ze wzgórz pasma górskiego Dżabal an-Nusajrijja w XI w. Podczas wojen krzyżowych był zarządzany przez zakon szpitalników, służył jako przyczółek , schronienie. Twierdza robi niesamowite wrażenie, swoją masywną konstrukcją góruje nad rozległą okolicą.

W miejscowości Maaloula położonej w malowniczych górach, odwiedzam klasztor św. Sergiusza i św. Bachusa. Klasztor wyznania grecko – katolickiego został wzniesiony na przełomie V i VI w. W klasztorze i tutejszej wiosce są pielęgnowane wielowiekowe tradycje. Mieliśmy zaszczyt wysłuchać modlitwy w języku aramejskim, wykonanej przez młodą dziewczynę z wioski. Miejsce to powinno szczególnie być bliskie wszystkim polakom, gdyż dało schronienie wojskom generała Władysława Andersa w czasie przemarszu przez Bliski Wschód. On sam o nich nie zapomniał i po wojnie podarował klasztorowi w Maalouli ikonę.

Damaszek stolica Syrii. To jedno z najstarszych miast na Ziemi. O Damaszek przed wiekami walczyły najpotężniejsze armie władające Azją Mniejszą.

Mnie Damaszek oczarował, zresztą jak i cała Syria, swoim klimatem, spokojem, całkowitym brakiem nachalności do nas turystów. (a co jest tak nieznośne w Egipcie, czy Tunezji )

W Damaszku zwiedzam Muzeum Narodowe z cennymi eksponatami archeologicznymi. Sama fasada zwieńczająca wejście do muzeum pochodzi z VII w. i była bramą do jednego z pałaców Palmiry.

Wąskie, kręte uliczki dzisiejszego Damaszku są piętro wyżej niż pierwsze średniowieczne zabudowania. Dlatego by wejść do najstarszej kaplicy św. Ananiasza schodzę wąskimi schodami. Kaplica ma pochodzenie wczesnochrześcijańskie, podobno to tutaj mieścił się dom Ananiasza i tutaj został ochrzczony św. Paweł.

W kaplicy przy ul. Prostej, nieopodal Bramy Wschodniej Damaszku.

Kaplica św. Ananiasza

Urocza kafejka Al-Nawfara, klimatyczne miejsce na odpoczynek i herbatę.

Na starym mieście nieopodal miejskiego suku mieści się Pałac Azama, gubernatora Damaszku z XVIII w. Przechodząc przez bramę wchodzę na spory dziedziniec. To z niego wchodzi się do poszczególnych budynków pałacu, otaczających dziedziniec.

Meczet Umajjadów to czwarty co do ważności islamski meczet po Mekce, Medynie i Jerozolimie, i jeden z najstarszych. Zbudowany na początku VIII w. Pięknie zdobiony mozaikami. W meczecie przechowywane są relikwie Jana Chrzciciela i mieści się grobowiec Saladyna.

Grobowiec Saladyna
Kaplica z relikwiami Jana Chrzciciela.
Dziedziniec meczetu Umajjadów.
Skarbiec

Na wprost wyjścia z meczetu Umajjadów znajdują się ruiny rzymskiej świątyni Jowisza. Okazała kolumnada świątyni służy za wejście na centralny suk Damaszku. Al-Hamidiyah Souk pochodzi z czasów osmańskich. Jego ciągnąca się 600 metrów handlowa aleja jest zadaszona metalowym ażurowym łukiem. Na promenadzie handlowej tłoczno od kupujących. Turystów jak na lekarstwo, nikt się nami nie interesuje, póki sami nie zapytamy się o jakiś towar.

Z Damaszku wyruszam do Palmiry w drogę przez pustynię. Pustynia ciągnie się przez dziesiątki kilometrów. Nie widać żadnej zabudowy. Jedynym zamieszkałym miejscem jaki napotkałam był Bagdad Cafe. Czas na czarną herbatę.

Na jednej z pustynnych oaz założone został miasto, które czasy swojej największej świetności miało za panowania rzymian. Palmira ( Palmyra) leżąca na szlaku wiodącym z Persji, żyła z handlu i obsługi karawan. Świątynie, teatr, termy, agora, aleje kolumnowe, posągi wszystko to przedstawia obraz jak bogate to było miasto.

Świątynia Bela
Skene teatru

Z Palmiry wyruszam do Hamy. Miasto Hama leży na terenach rolniczych nad rzeką Asi. Jest jednym z miast spichlerzy, a słynie z drewnianych kół nawadniających – nori. Norie w Hama dochodzą do 20 m średnicy.

Następnym miejscem, w którym się zatrzymuję jest Aleppo. Największe miasto Syrii. Ośrodek przemysłu i handlu oraz nauki i kultury.

Na starym mieście w Aleppo napotykam zabytkowy kościół katolicki. Dobry obiekt na foto. W momencie kiedy pozuję do zdjęcia dobiega do mnie chłopak i cóż, jesteśmy razem na zdjęciu. Było to bardzo sympatyczne i zaskakujące z uwagi na miejsce i czas. Mam nadzieję, że znowu kiedyś minęliśmy się, gdzieś po drodze, na pewno.

Cytadela w Aleppo to w zasadzie ufortyfikowane miasto. Pierwsze mury obronne wybudowano w czasach bizantyjskich. Broniły pomieszczeń pałacowych, meczetu, teatru, domów mieszkalnych, łaźni, suku, obiektów wojskowych. Przez dziesiątki lat cytadela broniła mieszkańców Aleppo, była niszczona i odbudowywana. W 1850 roku na czele wojsk broniących cytadeli stanął generał Józef Bem.

Widok na wnętrze cytadeli.
Sala tronowa- audiencyjna.

Nieopodal cytadeli znajduje się średniowieczny bazar Al- Madina. Większa część targowych sklepów mieści się w podziemnych korytarzach. Aby przejść cały suk trzeba się trochę nachodzić, bo to aż 13 km.

W Syrii aby napić się dobrej herbaty nie trzeba iść do herbaciarni. Herbaciarze, pięknie przystrojeni spacerują po ulicach i targach. Noszą przy sobie metalowe kubki i w samowarze herbatę.

Z Syrii wracałam z samymi dobrymi wspomnieniami.