Serbia

Przez Serbię tylko przejeżdżałam w 2009 roku. Belgrad zapadł mi w pamięci jako szary nieprzyjemny. Pogoda pewnie też miała na to wpływ, ale pamięć o nie tak odległych działaniach wojennych na pewno.

Nocleg wypadł mi w Serbii. Zatrzymałam się w zajeździe nad Dunajem. Wieczorny spacer doprowadził mnie do pobliskiego miasteczka Sremski Karlovci. Tutaj przed laty ( 1699 r. ) podpisany został traktat w Karłowicach pomiędzy Imperium Osmańskim, a koalicją państw europejskich.

Miasteczko zostało ładnie odrestaurowane. Mieszkańcy spędzali beztrosko czas na okolicznych skwerach, przyglądając się nieoczekiwanym „włóczykijom”.